niedziela, 15 stycznia 2017

Włosy dłuższe o 3cm w miesiąc - moje sposoby

 Hello Kochani!

Zima idzie pełną parą, nieprawdaż ? Straszny chłód u nas na pomorzu, drogi zaśnieżone, wyśnieżone i w dodatku nieodśnieżone. Na to się raczej nic nie poradzi, sól sypią, ale żeby zgarnąć ten śnieg z ulic to już nikt się nie garnie.

Ja natomiast odkryłam niedawno oszałamiającą informację - mój móżdżek przetworzył, że po szalonym miesiącu wcierkowania, maskowania, olejowania i balsamowania włosów urosły aż trzy centymetry w 30 dni! Niesamowite, prawda? A to tylko początek, gdyż od czasu rozpoczęcia mojej kuracji włosowej (od września) ich kondycja niesamowicie się poprawiła, pojawiły się baby hair i inne cuda niewidy(oczywiście pozytywne). Końcówki mam bardziej nawilżone, a moje piórka stały się lśniące i mocniejsze. Mało tego - jest to efekt, który osiągnąć może każda z Was. Bez względu na rodzaj włosa, ja jako osoba z owłosieniem, które rośnie mozooolnie (nie tylko na głowie, ale na nogach się jeszcze nigdy nie goliłam, bo nie mam tam włosów - EDIT: nie, nie mam 10 lat, tylko 17 :p. Brwi wyrywam raz w miesiącu i to starcza w zupełności.) i rzadko.

Oto moje porostowe cudeńka :

1. Olejek rycynowy 


Regularne olejowanie olejkiem rycynowym pozwala na spektakularny wzrost włosia. Jego właściwości porostowe opisałam już w poście na temat paznokci, więc po prostu przytoczę notkę :

,, Inaczej Oleum Ricini, pochodzi z całości trującej rośliny zwanej Ricinus communis, czyli rącznika pospolitego. Głównym elementem oleju rycynowego jest monogliceryd kwasu rycynolowego. W jego składzie znajdują się również mniejsze ilości kwasu  linolowego, stearynowego, olejowego oraz glicerydów. Dzięki swoim właściwościom potrafi sprawić, że nasze włosy i paznokcie zyskają lepsze życie(...)"

Koniecznie trzeba olejować tylko skórę głowy i starać się nie rozprowadzać tego oleju na całą długość włosów, gdyż może po prostu przesuszyć naszą fryzurę. Ja trzymam olej na głowie około 2-3 godziny, wystarczająco, aby mógł podziałać i nie podrażnił skóry.

Oleju rycynowego nie wolno używać w czasie ciąży, gdyż może powodować powikłania i poronienia.


2. Normalizujący tonik-wcierka do skóry głowy


Mój pomocnik w walce o porost. Zawiera różne olejki, m in. rozmarynowy i eukaliptusowy, mające pobudzić naszą głowę do pracy. Poza tym zawiera kompleks ekstraktów z pokrzywy, skrzypu, łopianu, szałwii i brzozy, bogatych w składniki mineralne (cynk, miedź, krzem) oraz witaminy, które wzmacniają cebulki, przyspieszając wzrost włosów.
I wiecie co? Widocznie pomogło. Trzeba wcierać około 2-3 minut, bo inaczej może nie zadziałać. Ale wiecie, wcierać, w sensie delikatnie masować skórę głowy, a nie bojowniczo szarpać i wyrywać włosy. Minusy są dwa : wcierka często pozostaje na włosach i niestety produkt się nadbudowuje, co  z kolei prowadzi do częstszego przetłuszczania się fryzury. Drugi : opakowanie. Nie wiem, ich toniki mają idealne atomizery, a tutaj nie dosyć, że wcierka przecieka to jeszcze się z tego atomizera leje.
Jednak polecam, bo produkt jest naprawdę skuteczny.
Cena : 18.99 zł 

3. Biotyna 

Jedną z witamin mających duże znaczenie dla prawidłowej kondycji włosów jest witamina H określana również mianem biotyny, koenzymu R czy witaminy B7.
 Witamina H reguluje bezpośrednio w metabolizm skóry w której tkwią włosy, dzięki czemu wywiera korzystny wpływ na stan ich korzeni i tempo wzrostu łodygi włosa. Istnieją teorie, że biotyna powoduje również poprawę grubości łodygi, ale ja nie jestem zwolenniczką tej teorii, gdyż moim zdaniem włos to coś co już wyrosło, martwy przedmiot, który regulować mogą produkty rozprowadzane na jego powierzchni, czyli odżywki, mgiełki i tp.
Jednak regularne spożywanie jednej tabletki biotyny może powodować znaczący wzrost włosów. Ja np. na samym początku spożywałam biotebal, ale tak naprawdę może być to każda inna firma, gdyż moim zdaniem oni się po prostu za bardzo cenią. Mamy do wyboru wiele rodzai pigułek biotynowych, gdzie jej dawka jest taka sama jak w biotebalu - 5 mg. Aktualnie spożywam DermoSkrzypForte, z dawką 5 mg biotyny oraz skrzypem i pokrzywą.

4. Pokrzywa 


Napary z pokrzywy to jest to ! Nie wiem dlaczego ludzie nie lubią pić pokrzywy, ale mi tam bardzo przypadła do gustu. Natomiast jej wnętrze zawiera witaminy A, B2, C i K! Poza tym spotkamy w niej wapń, żelazo, siarkę, fosfor, potas, sód, jod oraz serotoninę i flawonoidy. Można by powiedzieć, że dieta pokrzywowa nie brzmi źle, prawda? A jak zbawienny wpływ na włosy, skórę i paznokcie! Oczyszcza organizm, przez co jej picie z początku może powodować wysyp małych krostek, ale to tylko znaczy, ze działa. Nie martwcie się, stany zapalne znikną, a w zamian nasze włosy urosną o centymetr przy regularnym piciu. Jej stosowanie gwarantuje nam :
- zmniejszenie wypadania włosów,
- porost,
- znormalizowanie pracy gruczołów łojowych,
- wzmocnienie cebulek.
 Genialnie. A jeszcze co z tym idzie za pokaźną dawkę pokrzywy w aptece zapłacimy nawet do 5 zł, albo niżej(promocje i tp.). Co Wy na to?

Oto moje sposoby na szybszy porost włosów. Nie są to wszystkie, ale niektórych nie miałam odwagi próbować (picie drożdży i tp.), jednak jeśli znacie jakieś inne to się koniecznie podzielcie ! Do zobaczenia moi drodzy :)

Pa ! :)

23 komentarze:

  1. Wpis ciekawy, ale zupełnie nie dla mnie. Mnie już włosy rosną zdecydowanie zbyt szybko. Aha, ośmielam się zauważyć, że do tytułu wkradła się literówka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Próbowałam olejek rycynowy i polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. od miesiąca jem biotynę również w dawce 5mg (w jednej tabletce mam 10mg, ale ją dzielę na pół), ale nie zmierzyłam swoich wlosów przed rozpoczęciem kuracji... nie mierzyłam też nigdy jakie jest ich normalne tempo wzrostu.
    Obecnie mam wlosy lekko za ramiona, a chciałabym za łopatki, więc pokładam w biotynie dużą nadzieję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że sama kuracja witaminą H może nie wystarczyć. Jednak trzymam kciuki!

      Usuń
  4. Moim sposobem na piękne włosy jest suplement diety VITAPIL, ostatnio również dostępny w postaci lotionu. Polecam z czystym sumieniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vitapil chyba też ma pokrzywę w składzie :D

      Usuń
  5. Ooo przeanalizuję je, bo bardzo mi zależy na szybkim poroście włosa ;) o tej wierce z Vianka już dużo dobrego słyszałam! :)

    Pozdrawiam,
    Magda / Feminine

    OdpowiedzUsuń
  6. Post wprost idealny dla mnie :) uwielbiam takie naturalne sposoby! Genialne <3 muszę wypróbować pokrzywę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Polecam pokrzywę, albo w naparze, albo w tabletkach! :)

      Usuń
  7. Słyszałam o takich metodach i jest to strasznie interesujące :) Choć mi akurat te wskazówki nie są przydatne, bo włosy rosną mi szybko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, moje bez wspomagaczy są trochę leniwe :p

      Usuń
  8. Dla chcących mieć długie i szybko rosnące włosy bardzo pożyteczny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę koniecznie spróbować - ja swoje zapuszczam od 30 lat i do ramion mam hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, to polecam się troszkę podopingować ;)

      Usuń
  10. Ja tez niestety mam na odwrót ale ważne info przekazałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można coś podziałać :) Dzięki :)

      Usuń
  11. Dobra jest również wcierka marki Green Pharmacy - olejek łopianowy z czerwoną papryką :) przyrost 3 cm przy regularnym stosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeju, tej nie znam! Nie wiedziałam, że Green Pharmacy ma jakąś wcierkę , muszę obczaić :)

      Usuń
  12. Dużo osób chwali ten tonik z Vianka, będę go musiała kiedyś kupic :)

    OdpowiedzUsuń